Spis treści

II.                   PRACE NAD REKONSTRUKCJĄ WYRZUTNI.

    W roku 2005 w klubie Artylerii Dawnej „Arsenał” działającym we współpracy z Oddziałem Warszawskim Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich oraz Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie powstał czteroosobowy zespół rekonstruktorów, który postawił sobie za cel wykonanie rekonstrukcji wyrzutni rakietowej z okresu Królestwa Polskiego.W skład zespołu weszli: Piotr Jarociński, Sławomir Pukos, Maciej Mechliński i Piotr Żurek jako fotograf.
Pracę nad rekonstrukcją rozpoczęliśmy  od analizy pisemnych źródeł historycznych, oraz zachowanych materiałów ikonograficznych. Okazało się, że tych ostatnich jest niewiele i poza kilkoma ilustracjami przedstawiającymi wyrzutnie na lawecie , oraz planszami w pracy Bema na wiele nie można liczyć. Ostatecznie zapadła decyzja o rekonstrukcji wyrzutni na podstawie rysunków z pracy Bema „Uwagi o rakietach zapalających”, z uwzględnieniem zmian dotyczących wymiarów wyrzutni dostosowanych do odpalania rakiet 2,5 calowych. Ponadto ten typ wyrzutni odpowiadał wymaganiom stosunkowo bezpiecznego użytkowania podczas pokazów i w trakcie rekonstrukcji batalii dzięki możliwości  odpalenia racy prawie pionowo w górę.
Po wykonaniu rysunków roboczych z naniesionymi wymiarami w calach angielskich, trzeba było dokonać wyboru gatunku drewna z jakiego miała powstać rekonstrukcja. Wyrzutnia rakietowa nie podlega takim obciążeniom podczas strzału jak działa. Praktyczne nie ma siły odrzutu działającej na jej konstrukcję. Pocisk sam wytwarza energię potrzebną do lotu. W zasadzie zadaniem wyrzutni rakietowej jest tylko nadanie odpowiedniego kierunku oraz kontu lotu odpalanej rakiety.
Wyrzutnia także nie posiada ciężkiej żelaznej lub spiżowej lufy, która musi być osadzona w solidnym łożu.
Z tego tez powodu po kilku dyskusjach postanowiliśmy wykorzystać do rekonstrukcji drewno sosnowe. Wybór drewna sosnowego podyktowany został także tym, że jest to materiał stosunkowo lekki, co ma durze znaczenie podczas transportu wyrzutni w terenie.
Po ustaleniu rodzaju materiałów, rozpoczęliśmy w zaprzyjaźnionej Pracowni Kowalstwa Artystycznego „Gilgamesz” pracę nad poszczególnymi elementami wyrzutni. Praca została  rozpoczęta od docięcia surowych drewnianych belek  na wymiar odpowiadający poszczególnym częściom wyrzutni. Następnie  za pomocą kołków i kleju stolarskiego połączono części składowe poszczególnych elementów wyrzutni. W ten sposób uzyskaliśmy surowe elementy składowe, takie jak stojak, kolumna na której miała być osadzona prowadnica , oraz sama prowadnica i ramię służące do ustalenia kąta nachylenia prowadnicy (fot.2). W ramieniu tym wykonanych zostało 10 otworów. Dzięki tym otworom możliwa jest korekta nachylenia prowadnicy w stosunku do ziemi w ośmiu położeniach.
Następnym krokiem było wykonanie metodą frezowania  kanału o głębokości 14mm i szerokości 14mm , przebiegającego  przez całą długość belki prowadnicy. W bokach prowadnicy wykonane zostały dłutem gniazda do osadzenia części żelaznego zawiasu Łączącego prowadnice z kolumną. W tylnej części prowadnicy został wywiercony otwór na bolec służący do ustalania regulacji kata podniesienia. Otwór o takiej samej średnicy został wykonany w kolumnie wyrzutni.