Spis treści

Jako, że rakietnicy byli w tamtych latach bardzo nowoczesnym rodzajem broni, nie posiadającym wielu odpowiedników w obcych armiach, wszelkie ich ćwiczenia odbywały się z zachowaniem specjalnych środków ostrożności w celu utrzymania tej broni w tajemnicy. Kpt. Józef Jaszowski wspominał: „Do tego zaś stopnia tajemnicy przestrzegano, że gdy podczas każdorocznego zbierania się wojsk do obozu i w okolice Warszawy od 8 czerwca do 8 września na ćwiczenia, miałem race rzucać do tarczy murowanej pod Szwedzkimi Górkami blisko Powązek, winienem był w wigilię sztab obozu o tym uwiadomić , a nazajutrz był cały plac żandarmami obstawiony, którzy nikomu, nawet jenerałom piechoty przejść nie dozwalali.”
    Rakietnicy piesi i konni wyposażeni zostali w wyrzutnię na lawecie kołowej, umożliwiającej wypuszczenie trzech rac na raz, konstrukcji kpt. Józefa Kosińskiegp, oraz wyrzutnie mniejszych rozmiarów. Jeden z typów mniejszych wyrzutni umieszczony był na składanym trójnogu, drugi był niski na 6 cali i służył do odpalania rakiet poziomo nad ziemią. Sądząc z opisu te dwa typy wyrzutni ręcznych inspirowane były konstrukcjami wyrzutni angielskich (foto1).
    Rakiety stosowane w 1Polskim Korpusie Rakietników także wzorowane były na rakietach angielskich. Bem prowadził  swoje badania na rakietach o dwóch wielkościach kalibru. Większe rakiety miały kaliber 4 cale, kaliber mniejszych liczył 2,5 cala.
Biorąc pod uwagę ,że sprzęt rakietniczy wzorowany był na angielskim, zakładać możemy stosowanie przez Bema jako jednostki miary cala angielskiego. Niestety sam autor „Uwag o Rakietach Zapalających” nie wyjaśnia o który z ówcześnie znanych systemów calowych zastosował podczas swoich prac nad bronią rakietową.  Z tego wynika, że stosowanie którejś z jednostek miar podczas prac nad uzbrojeniem było dla Bema, oraz jemu współczesnych sprawą oczywistą nie wymagającą dodatkowych wyjaśnień. My dokonując obecnie rekonstrukcji musimy założyć na podstawie domysłów  jaką jednostkę miary stosowano przy produkcji wyrzutni i rakiet.
    Budowa rakiety (racy) w porównaniu z klasyczną amunicja artyleryjską była dość skomplikowana.  Zasadniczą częścią rakiety była żelazna łuska wykonana z blachy o grubości 1/2 linii, o przekroju okrągłym, średnicy 2 1/2 lub 4 cali w zależności od kalibru rakiety. Długość gotowego pocisku rakietowego według planów Bema wynosiła 2 stopy i 1 cal dla rakiet kalibru 2,5 cala , i 3stopy i 4 cale dla rakiet 4 calowych.
Przednia część racy zaopatrzona była w głowicę zapalającą w postaci  kołpaka z dziesięcioma otworami, którymi wydostawały się na zewnątrz płomienie palącego się materiału zapalającego,  inicjujące pożar celu do którego pocisk został skierowany. Innym typem głowicy był granat który podczas lotu racy raził siłę żywą przeciwnika podobnie jak kula armatnia następnie w odpowiednim momencie następowała eksplozja i rozerwanie granatu którego odłamki raziły podobnie jak klasyczne granaty wystrzeliwane z dział. Grubość ścianki granatu według rysunków wykonanych przez Bema, wynosiła 3 linie.
Kołpak zapalający składał się z części cylindrycznej, wykonanej z blachy żelaznej grubości 1/3  linii, oraz części stożkowej wykonanej z blachy o grubości 1/2 linii.
    Dno łuski było wykonywane z kutego i toczonego żelaza. W środku dna łuski wywiercony był otwór o średnicy 4/10 kalibru rakiety. Dno łuski łączono z korpusem lutem miękkim (lut cynowy). Łuska powinna być długości 7 kalibrów.
Przed napełnianiem korpusu racy materiałem pędnym miejsce połączenia dna pocisku z korpusem ochraniano przez nałożenie warstwy gliny.
Na zewnątrz korpusu  rakiety umieszczano dwa lub trzy ( w zależności od kalibru rakiety) jarzma za pomocą których instalowano przy rakietach żerdzie ogonowe pełniące rolę stabilizatorów lotu. Żerdź ogonowa według opisu Bema liczyła cztery długości samej rakiety . Jako paliwa rakietowego używano mieszanki prochowej wykonanej z takich samych składników jak proch strzelniczy, lecz o zmienionych proporcjach zapewniających wolniejsze spalanie ładunku . 
    Race kongrewskie  miały donośność dochodzącą do 2500 metrów, czyli większy zasięg niż jednoróg rosyjski * 1/4 pudowy którego donośność dochodziła do 2054 metrów.
Polscy rakietnicy pokazali przydatność swojego rodzaju broni podczas wojny polsko-rosyjskiej 1830-1831. Broni rakietowej używano z powodzeniem w bitwach pod Dobrem, Olszynka Grochowską, w czasie obrony Warszawy 6 i 7 września 1831 roku.
 
*Rodzaj haubicy konstrukcji rosyjskiej.